
W ostatnim okresie docierają z różnych stron Polski sygnały o wzmożonej działalności "Bractwa św. Piusa X". Choć jest to grupa w Polsce liczbowo niewielka, otworzyła ona w niektórych miejscowościach swoje kaplice, rozsyła po parafiach i do seminariów duchownych swoje materiały propagandowe, jest bardzo aktywna na stronach internetu, jej przedstawiciele zaś nierzadko w swych wypowiedziach atakują Kościół Rzymsko-Katolicki i członków Episkopatu Polski. Tego rodzaju działania mogą wywoływać zamęt w sercach i umysłach niektórych wiernych. Dlatego kierowani pasterską troską i duchową czujnością chcemy ostrzec ludzi wierzących przed działalnością tego Bractwa.
Pragniemy przypomnieć, że "Bractwo św. Piusa X" utworzyło struktury zostające poza Kościołem Katolickim. Grupa księży i wiernych "Bractwa św. Piusa X" odrzuciła uchwały Soboru Watykańskiego II, które tak intensywnie wprowadza w życie Jan Paweł II. Grupa ta odrzuciła też posoborowe prawodawstwo Kościoła i nie uznaje władzy papieża w Kościele Katolickim. Mimo starań Stolicy Apostolskiej, członkowie "Bractwa św. Piusa X" na czele z nieżyjącym już Arcybiskupem Lefebvrem zerwali w roku 1988 więź jedności z Ojcem Świętym, Biskupem Rzymu i Następcą św. Piotra. W ten sposób stali się oni grupą schizmatycką, czyli oderwaną od jednego Kościoła Katolickiego, a zatem nie mają również prawa używać w określenia "katolicki" w podejmowanych przez siebie działaniach. Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że przynależność katolika do grupy schizmatyckiej pociąga za sobą karę ekskomuniki (por. kan. 1364, § 1), to znaczy wyłączenia ze wspólnoty wierzących. Informujemy jednocześnie, że kapłani należący do "Bractwa św. Piusa X" nie posiadają zgody kompetentnych władz Kościoła Katolickiego na wypełnianie swej posługi, przez co narażają na konflikt sumienia ludzi nie mających właściwego rozeznania sytuacji.
Mamy nadzieję, że członkowie Bractwa zrozumieją swój błąd i naprawią go przez powrót do jedności z Kościołem, zaprzestając zarazem poczynań budzących niepokój i wywołujących zamieszanie w umysłach wiernych. Ufamy, że słowa tego komunikatu zachęcą ludzi wierzących do jeszcze większej troski i modlitwy za Kościół w duchu wspólnej odpowiedzialności za jedność mistycznego Ciała Chrystusowego.
Podpisali:Ze smutkiem informujemy, że w Rzeszowie została otwarta kaplica, potwierdzająca, że rozpoczyna działalność schizmatyckie Bractwo św. Piusa X. Bractwo to, jak wiemy zerwało łączność z Rzymem, nie uznaje nauki Soboru Watykańskeigo II i poleceń Ojca Świętego.
W roku 1998 biskupi polscy przypomnieli, że przynależność do tego Bractwa pociąga karę ekskomuniki, tzn. wyłączenia ze społeczności wierzących.
Wiemy, że często do Bractwa wstępują osoby, które nie mają pełnego rozeznania sytuacji, dlatego przypominamy, że nie można być równocześnie członkiem Bractwa i wiernym Kościoła Rzymskokatolickiego (kan. 1364 par. 1.)
Prosimy Pana Boga o światło dla zagubionych, aby powrócili do jedności z Kościołem i aby wierni nie byli wprowadzani w błąd.
W Rzeszowie, dnia 1 maja 2003 r. Biskup Rzeszowski
Naturalnie że przytoczony komunikat Konferencji Episkopatu jest "autentyczny" (...) ale nie jest to żaden "dokument" Magisterium. To zwykły komunikat prasowy, jakich wydano tysiące.
"Komunikat" jest podaniem do wiadomości jakiegoś zajętego stanowiska, które może być - jak każdy ludzki pogląd błędne, oparte na mylnych przesłankach, na niesprawdzonych czy fałszywych informacjach itd.
"Konferencja episkopatu" to nie jest ciało apostolskie i hierarchiczne: władzę apostolską w Kościele ma papież i każdy biskup z osobna w swoim zakresie jurysdykcji, a nie "konferencja", która jest ciałem administracyjno-biurokratycznym, zresztą utworzonym nie bez oddziaływania czysto nowoczesnej mentalności, na wzór instytucji demokratycznych świata laickiego. W każdym razie żadna "konferencja" nie ma władzy sama przez się nad sumieniami katolików.
Święcenia kapłańskie i biskupie dokonywane w Bractwie, choć dokonywane nielegalnie i jeśli nawet "schizmatyckie", to jednak są ważne, bo dokonywane na mocy sukcesji apostolskiej. Abp Lefebvre nie przyznał konsekrowanym biskupom tzw. jurysdykcji zwykłej, zastrzeżonej biskupom ordynariuszom, tylko tzw. jurysdykcję nadzwyczajną.
Kardynał Castillo Lara, przewodniczący Komisji Pontyfikalnej d/s Właściwej Interpretacji Prawa Kanonicznego stwierdził 7 X 1988, że "akt święcenia biskupa (bez zgody Papieża) nie jest sam w sobie aktem schizmatyckim", a prof. prawa kanonicznego, akredytowany do Apostolic Signatura (najwyższy trybunał watykański), Nero Capponi wyjaśniał, że aby mówić o schizmie, musi być ustanowienie równoległej hierarchii.
Czy korzystanie z sakramentów, w tym wypełnianie obowiązku niedzielnego przez uczestnictwo w Mszy św. odprawianej przez kapłanów Bractwa, jest dozwolone?. Otóż ten problem dawno już został przez władze kościelne rozstrzygnięty na naszą korzyść. Kiedy w maju 1991 r. bp Ferrario na Hawajach postanowił ekskomunikować wiernych uczęszczajacych do kaplicy Bractwa, a ci odwołali sie do Rzymu, w odpowiedzi kard. Ratzinger - oficjalnie, jako prefekt Kongregacji Doktryny Wiary - orzekł 28 VI 1993, że "nie stwierdza się jakoby fakty przedstawione we wspomnianym wyżej Dekrecie [bpa Ferrario, twierdzącego że wspomniani wierni chodząc na Msze do kaplic Bractwa zaciągają ekskomunikę ipso facto] były formalnym czynem schizmatyckim w ścisłym sensie, gdyż nie wyczerpują one znamion schizmy; a tym samym Kongregacja utrzymuje, iż Dekretowi z 1 maja 1991 brakuje podstaw, a stąd i ważności". Przynajmniej od tego dnia jest zatem jasne, że wierny może korzystać z posług Bractwa bez najmniejszych skrupułów sumienia - o ile tylko sam nie ma intencji schizmatyckiej.